fbpx
Koszyk

Brak produktów w koszyku.

Podcinanie końcówek – dlaczego jest to takie ważne?

Podcinanie końcówek – temat, który od lat budzi spore zainteresowanie u kobiet chcących zadbać o kondycję swoich pasm. Ale jak to wygląda w rzeczywistości? Czy regularne podcięcie daje wymierne efekty w postaci zdrowszych włosów? W dzisiejszym wpisie bierzemy pod lupę najważniejsze kwestie związane z tym tematem. Co ile podcinać końcówki? Ile to kosztuje? Dlaczego warto robić to regularnie? O tym w dalszej części artykułu – zachęcamy do lektury!

Końcówki włosów – najsłabsze punkty pasm

Posiadaczki dłuższych włosów na pewno zdają sobie sprawę, że końcówki włosów zaczynają niszczyć się jako pierwsze. To właśnie na zakończeniu naszych pasm zauważamy wstępne oznaki przesuszenia czy też rozdwajania. Im dłuższe włosy, tym bardziej narażone są na różnego rodzaju uszkodzenia mechaniczne jak przytrzaśnięcie czy przetarcie związane z używaniem akcesoriów do ich spinania. Do tego dochodzi również wpływ warunków atmosferycznych – wilgoć, wiatr czy promienie słoneczne – to tylko przykłady zjawisk, które realnie pogarszają kondycję pasm.

Podcinanie końcówek – jaki to ma sens?

Choć mogłoby się wydawać, że takie małe uszkodzenia nie są specjalnie szkodliwe dla włosów, tak w rzeczywistości warto wiedzieć, że zbagatelizowanie powstającego problemu na końcówkach włosów doprowadzi do gorszych problemów.

Weź pod uwagę to, że rozdwojonego czy złamanego włosa nie można naprawić. Dlatego też podcięcie końcówek jest „ostatnią deską ratunku” – jeżeli nie skrócimy pasm, ucierpi na tym pozostała część włosów – pęknięcia będą sukcesywnie „piąć” się do góry i niszczyć zdrową część pasemek.

Co daje podcinanie końcówek?

Pozbywając się zniszczonej końcówki, zapobiegamy przede wszystkim dalszemu niszczeniu się włosów, ale nie tylko. Warto wiedzieć, że dzięki podcięciu włos staje się mocniejszy i elastyczniejszy. Można więc śmiało powiedzieć, że podcięcie końcówek z jednej strony zapewnia ochronę przed łamaniem, przesuszaniem się i rozdwajaniem pasm, a z drugiej realnie poprawia ich kondycję, sprawiając, że są trwalsze i bardziej sprężyste. Dlatego też o wizycie u fryzjera powinna pomyśleć każda kobieta – niezależnie od tego, czy planuje podciąć 1 cm, czy może 10 cm – skrócenie zawsze jest dobre dla zdrowia włosów.

Co ile podcinać końcówki?

Co ile powinno się podcinać końcówki? To jedno z najczęściej zadawanych pytań – w końcu decydując się ścięcie pasm, warto robić to dobrze, aby móc cieszyć się z pożądanych efektów w postaci zdrowych, mocnych i sprężystych włosów.

Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć i w tym miejscu należy napisać: to zależy od naszych włosów. Jeżeli Twoje pasma są słabe, kruche i mają tendencję do szybkiego rozdwajania czy też łamania, podcinaj je częściej. Co ile? Średnio co 2 miesiące.

Jeśli jednak robisz to bardziej profilaktycznie, a Twoje włosy są w dość dobrej kondycji, śmiało możesz wydłużyć okres pomiędzy kolejnymi wizytami w salonie fryzjerskim do 3. lub nawet 4. miesięcy.

Co ile podcinać końcówki przy zapuszczaniu?

Jeżeli chcesz, aby Twoje włosy zdrowo rosły, warto, abyś decydowała się podcinanie ich co około 4-6 tygodni. Nie muszą być to wielkie zmiany – na początkowym etapie zapuszczania wystarczy skrócić włos o, chociażby 1-2 mm.

Czy podcinanie końcówek włosów przyspiesza ich wzrost?

Wśród wielu kobiet panuje przekonanie, że podcięcie włosów sprawi, że będą one rosnąć szybciej. Czy jest to prawdą? Nie – podcięcie nie przyspiesza wzrostu pasm, a więc jest to powszechnie powielany mit. Warto bowiem wiedzieć, że to, z jaką szybkością rosną włosy, zależne jest od cebulek, a nie końcówek włosów, które są całkowicie martwe. Skąd więc bierze się to mylne przekonanie?

Włosy, które na końcach są zniszczone, rosną z taką samą szybkością co włosy zdrowe – z tą różnicą jednak, że jednocześnie się łamią, wykruszają i rozdwajają, przez co wygląda to tak, jakby nie rosły lub ich wzrost był wolniejszy. Mówiąc z kolei o pasmach utrzymanych w dobrej kondycji, tych problemów nie ma – czarują one zdrowym wyglądem o każdej porze, przez co realnie widzimy ich przyrost.

Podcięcie końcówek nie przyspiesza tempa wzrostu pasm, a jedynie spowalnia ich zniszczenie.

Podcinanie końcówek a zapuszczanie włosów

Wiesz już, że podcięcie końcówek nie przyspiesza wzrostu włosów. W tym miejscu mogłoby się wydawać, że w takim razie przy zapuszczaniu pasm nie ma znaczenia to, czy będziemy je regularnie podcinać. Ale czy aby na pewno?

Pamiętaj – podcinanie końcówek jest podstawą pielęgnacji włosów. Dzięki ścięciu poprawia się ich ogólna kondycja, stają się zdrowsze i mocniejsze. Do tego dochodzi również fakt tego, że zadbana fryzura jest znacznie łatwiejsza w stylizacji – takie włosy mniej się plączą. Weź pod uwagę, że zniszczone końcówki często zahaczają się o siebie, przez co na głowie powstają kołtuny, a to się wiążę z jednym – trudnością w rozczesywaniu pasm.

Przycięte włosy z kolei są przyjemne w układaniu i doskonale się układają przez cały dzień. Pamiętaj, że nawet najdłuższe włosy, które są zniszczone, prezentują się mało atrakcyjnie i o wiele gorzej niż nieco krótsze, ale zdrowe, równe i sprężyste pasma.

Co ile trzeba podcinać końcówki włosów? Regularność to podstawa

Już wiesz, co ile podcinać końcówki włosów, aby uchronić pasma przed zniszczeniem. W tym miejscu musimy dodać jeszcze jeden ważny aspekt: aby cieszyć się z wymiernych efektów, należy pamiętać o regularności. Na nic zda się jednorazowe podcięcie raz na rok – taki zabieg tylko na chwilę wzmocni nasze włosy, czego nawet nie zdążymy zbytnio zauważyć, gdyż pasma niedługo po tym zaczną znów się łamać, rozdwajać i przesuszać od spodu. Jest to tym bardziej ważne jeśli mówimy o zapuszczaniu włosów – pamiętaj, że jest to długotrwały proces, wymagający stałej pielęgnacji. W innym wypadku możemy jedynie pomarzyć o pięknych, długich, bujnych i zdrowych włosach, a jedyną alternatywą pozostanie nam skorzystanie z doczepianych pasm.

Czy warto samemu decydować się na podcięcie końcówek?

Nie jest to oczywiście w żaden sposób zabronione – w końcu to są nasze włosy i możemy z nimi zrobić wszystko, co nam się podoba. Ale czy warto decydować się na samodzielne podcięcie?

To zależy – jeżeli czujesz się pewnie i wiesz, jak się do tego zabrać, nic nie stoi na przeszkodzie, aby spróbować. Z reguły jednak lepiej oddać się w ręce drugiej osoby, która podejdzie do tego tematu profesjonalnie, dzięki czemu zyskamy pewność, że pasma zostaną równo podcięte i będziemy zadowoleni z efektu końcowego. Co więcej, fryzjer dokładnie oceni, od którego momentu podciąć włosy, przez co obetnie tylko tyle, ile trzeba – nie mniej, nie więcej.

Ile kosztuje podcięcie końcówek?

To oczywiście zależy od salonu fryzjerskiego – z reguły jednak jest to wydatek rzędu 50-80 zł. Wpływ na koszt może mieć również lokalizacja – w większych miastach cena ta może przekraczać 100 zł.

Podcięcie końcówek a dodatkowa pielęgnacja włosów

Myśląc o podcinaniu końcówek, warto pamiętać, że jest to tylko jeden ze sposobów na polepszenie kondycji swoich pasm. Samo ścięcie nie wystarczy jednak do tego, aby cieszyć się pięknymi, zdrowymi i mocnymi włosami. Oprócz tego pamiętaj o korzystaniu z odpowiednich kosmetyków pielęgnacyjnych (szampony, odżywki, maski regeneracyjne) oraz o olejowaniu czy masażu głowy.

5/5 - (1)